Wciąż mam tę samą wizję Ducha Świętego, który przybiera postać mgły w kształcie człowieka. Duch Święty pojawia się na wodzie i idzie w moim kierunku. A gdy rozpościera ręce, pojawia się płomień. Jest to ogień boskiej miłości, a płomień wznosi się ku niebu.
Zanim pojawił się płomień, pojawił się również bukiet różowych róż. Następnie róże przemieniły się w wieczny płomień.
‘Duchu Święty, zejdź dziś do mojego serca i obdarz mnie darami swojej miłości, uzdrawiając mnie ze wszystkiego, co wymaga uzdrowienia — serca, umysłu, ciała i duszy’.’
Duch Święty mówi, “Synu mój, przyszedłem do ciebie, aby ofiarować ci wieczną miłość Boga, aby ofiarować ci wieczne światło mojego miłosierdzia i mojej nadziei, aby napełnić twoje serce radością”.”
‘Dlaczego wydajesz się chodzić po wodach oceanu?’
“Ponieważ, mój synu, dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych zgodnie ze świętą wolą naszego Ojca. I właśnie w ten sposób Jezus ukazał się swoim apostołom. Proszę cię, abyś wyszedł z łodzi swojego życia i zaczął stąpać po żywych wodach Bożego miłosierdzia i miłości do Jego dzieci.
”Tak, zaufaj i uwierz, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. A podejmując ten krok wiary, czynisz to z miłością, by wyjść mi na spotkanie w swoim sercu, swoim życiu i swojej nadziei”.”
‘Tak, Duchu Święty, rozumiem.’
“Przyjdź do mnie. Przyjdź do mnie teraz i pozwól mi pochłonąć cię płomieniem tej boskiej miłości, abym mógł cię oczyścić i obdarzyć radościami Bożego miłosierdzia”.”