www.youtube.com/watch?v=OAurz-Icxsc
Cecilia: Dziękujemy za obecność. Cieszymy się, że jesteście z nami.
Gregory: To dla mnie nie tylko przyjemność, ale i prawdziwe błogosławieństwo, że mogę przebywać razem z wami oraz z wszystkimi moimi braćmi i siostrami.
Cecilia: Gregory, dzisiaj mamy specjalny program, bo mamy do przekazania wyjątkową wiadomość. Czy mógłbyś nam to wyjaśnić?
Gregory: Tak, oczywiście. Niedawno, wczoraj rano, otrzymałem przesłanie od Boga, naszego Ojca, w którym mówił o przygotowaniach do Drugiego Przyjścia swojego Syna, Jezusa. Powiedział, że godzina ta jest bliska, a Jego dzieci nie są jeszcze gotowe. Powiedział, że jesteśmy wezwani do przygotowania się poprzez przebaczenie naszych grzechów oraz do pokuty, aby oczyścić się we krwi miłosierdzia i miłości Jego Syna, abyśmy mogli żyć z większą nadzieją i radością w darze odkupienia.
Albowiem Bóg wydał swego jedynego syna jako żywą ofiarę miłości za przebaczenie naszych grzechów. Abyśmy żyli w pokucie i w pokoju w naszych sercach. Nasz Ojciec wzywa nas do pokuty, zanim będzie za późno. Jak mówi Pismo Święte, ten dzień nadejdzie jak złodziej w nocy, dlatego wzywa nas, byśmy każdego dnia żyli w objęciach Jego miłości i miłosierdzia.
Jak powiedział prorok Izajasz, jesteśmy wezwani, by zbliżyć się do Boga, aby On mógł zbliżyć się do nas. Ponieważ poprzez pokutę nasze serca zostają oczyszczone. A dzięki temu oczyszczeniu żyjemy w pokoju, kochając Boga i kochając się nawzajem. Pan powiedział, abyśmy przebaczali innym tak, jak On nam przebaczył. Musimy szukać przebaczenia u Boga poprzez świętą krew Jego ofiary, poprzez krew Baranka, która jest krwią mocy wszelkiego życia, zdolną nas przemienić. Ponieważ pokuta leczy, przebacza dzięki darowi Bożego miłosierdzia i przemienia nas na podobieństwo Boga.
A nasz Pan powiedział w Błogosławieństwach, że czystego serca ujrzą Boga. Dlatego właśnie jesteśmy wezwani, by zostać naznaczeni krwią Baranka. Ponieważ szatan, moc ciemności, nie ma władzy nad światłem. A kiedy nasze serca i umysły są skupione na Bożym miłosierdziu, żyjemy z otwartym sercem, szukając przebaczenia naszych grzechów, aby zbliżyć się do Boga.
Rozumiesz, Cecilia?
Cecilia: Tak. Tak, Gregory. Może przeczytamy tę wiadomość po angielsku? Potem przeczytam tłumaczenie na hiszpański. W ten sposób anglojęzyczna publiczność usłyszy wiadomość w języku angielskim, a my będziemy mieli również tłumaczenie na hiszpański. Następnie przejdziemy akapit po akapicie, aby poznać twoje spostrzeżenia dotyczące tego, na co powinniśmy położyć nacisk, aby pomóc słuchaczom wszystko zrozumieć.
8 lipca 2026 r.: Nasz Ojciec wiecznego światła i Trójcy Świętej mówi: “Moje drogie dziecko, tak, wzywam wszystkie dusze do pokuty, aby zostały oczyszczone w świętości miłosierdzia mojego Syna w ramach przygotowań do Jego Drugiego Przyjścia w wiecznej miłości. Przygotowujcie się poprzez pokorę skruchy i ofiarowanie swoich grzechów Najświętszemu Sercu Jezusa, abyście w Jego miłosierdziu zostali oczyszczeni, a wasze dusze napełniła radość – radość, która rodzi pokój, a pokój – nadzieję poprzez wzrost wiary i czyste serce.
Jezus bowiem powiedział: ‘Czysti sercem ujrzą Boga’.’
Tak, wzywam wszystkie moje dzieci, by przygotowały się, zanim będzie za późno, gdyż godzina ta jest bliska. A ludzkość nie jest gotowa, gdyż odwróciła swoje serca ode Mnie, od miłości swojego dobrego Ojca. Jestem współczujący i miłosierny, gotowy przyjąć wszystkie dusze, które zdecydują się powiedzieć Mi ‘tak’; tych, którzy zdecydują się otworzyć swoje serca w miłości, by powiedzieć: ‘Ojcze, przepraszam. Ofiarowuję Ci dzisiaj moje serce’.’
Bo ta godzina nadeszła właśnie teraz; to nie jest jutro. Chodzi o to, byście dzisiaj szukali najpierw Królestwa Bożego, abyście mogli żyć w stanie pokuty i oczyszczenia poprzez posłuszeństwo mojej woli i życie w duchu pokuty.
Moje serce płacze za wszystkie moje dzieci. Posłałem Jana Chrzciciela, aby przygotował drogę dla Jezusa, a jego słowa przemawiają do dziś na wieki. A teraz przemawiam, mówiąc: nawróćcie się, bo moje serce pragnie, aby droga została przygotowana. Droga prawdy, droga życia w świetle dla mojego Syna jest drogą, prawdą i życiem oraz światłem dla odkupienia i zbawienia całej ludzkości.
Wsłuchajcie się w moje serce, bo was kocham. Kocham was, moje drogie dzieci. Nie mogę już dłużej tolerować grzechów ludzkości. Moje miłosierdzie jest nieskończone. A ta godzina nadeszła właśnie teraz. Kocham was. Przyjmijcie mnie. Zwróćcie ku mnie swoje serca poprzez pokutę. Kochajcie mnie i nie bójcie się.
Żyjcie każdego dnia w radości płynącej z nadziei, jaką daje wiara. Kochając mnie, waszego Ojca. Żyjcie i żyjcie wyłącznie po to, by mnie kochać, by powiedzieć: ‘Przepraszam, Ojcze, i podobnie jak syn marnotrawny, wracam do Ciebie’. Bo będąc waszym Ojcem, nigdy o was nie zapomniałem i czekam, by was przyjąć”.”
Oto wiadomość. Przeczytam ją po hiszpańsku. (Tłumaczenie na język hiszpański). To jest ta wiadomość.
Gregory: Co zrozumiałaś z tej wiadomości, Cecilio?
Cecilia: Cóż, to pilne wezwanie do pokuty, zanim będzie za późno. El Padre, Bóg Ojciec, wydaje się bardzo zaniepokojony losem ludzkości, ponieważ mówi, że ludzkość, świat, nie jest gotowa na Jego przyjście. A my musimy przygotować się poprzez pokutę na powtórne przyjście Jego Syna. Chce, abyśmy używali bardzo, bardzo prostych słów. Wystarczy powiedzieć: ‘Przepraszam, Ojcze. Przyjmij moje serce’. Pokuta nas oczyszcza, ponieważ w chwili, gdy okazujemy skruchę, otrzymujemy oczyszczenie naszych dusz i dar: ‘Błogosławieni czystego serca, albowiem oni ujrzą oblicze Boże’. Musimy więc się zmienić.
Mówi: ‘Wysłałem Jana Chrzciciela, Juana Bautistę. Teraz to ja wzywam do pokuty’. To naprawdę wielka sprawa.
Gregory: Amen.
Cecilia: Tak. To naprawdę wielka sprawa. Nie chodzi o wysłanie tylko jakiegoś proroka czy innej osoby; chodzi o Niego samego. To ja. Jestem waszym Ojcem. Jestem miłosierny. Jestem miłosierny. Chcę, abyście okazali skruchę. Myślę, że to przesłanie jest tak ważne, ponieważ stanowi wielkie wezwanie skierowane do ludzkości. Ponieważ ta skrucha, Gregory, nie wiem, co o tym myślisz, ale decyduje o tym, czy oczyszczenie będzie bardzo trudne, czy też mniej trudne. Co o tym sądzisz?
Gregory: Tak. Pismo Święte mówi, że Jezus powiedział kiedyś: ‘Przyszedłem, by okazywać miłosierdzie, a nie osądzać’. W tym przesłaniu nasz Ojciec przemawia do swoich dzieci z nieskończoną miłością i miłosierdziem. Wzywając nas, błaga nas, byśmy się zmienili, byśmy poprzez przebaczenie naszych grzechów przemienili się i zaczęli żyć w świetle, żyć każdego dnia w objęciach Jego miłości. Podobnie jak w przypowieści o synu marnotrawnym, wzywa nas, byśmy pobiegli do Niego, byśmy nie czekali, ponieważ teraz jest ta godzina, teraz jest ten moment, by okazać skruchę.
To przesłanie stanowi spełnienie wszystkiego, o czym rozmawialiśmy przez cały rok, Cecilio. Ponieważ nasz Ojciec, Bóg nasz Ojciec, wzywa – nie po to, by osądzać, ale z miłości – aby ludzkość powróciła do Niego, by żyła w świętej mocy światła Krzyża, by żyła w radości i zwycięstwie odkupienia. Mówiąc „nie” grzechowi i „tak” światłu, dokonując wyboru, by każdego dnia żyć w świetle. A kiedy żyjemy w świetle, żyjemy w świętości oczyszczenia. Ponieważ światło jest mądrością, jest wiedzą. To rozeznanie i dary Ducha Świętego prowadzą nas i kierują nas na ścieżkę życia śladami Jezusa, życia śladami światła, byśmy byli wolni.
Tak, dzięki ofierze naszego Pana przyszedł On, by uwolnić uwięzionych, by uwolnić nas od grzechu i ciemności. Ponieważ nie możemy służyć dwóm panom, tam gdzie jest nasze serce, tam będzie i nasz skarb. I szukając dzisiaj najpierw Królestwa Bożego. Nasz Ojciec mówi, że ta godzina nadeszła i że jest bliska, że teraz jest czas na pokutę, a zbliża się godzina Drugiego Przyjścia Jego Syna.
Wiele mówiliśmy o nadchodzących ucisku opisanych w Apokalipsie. Jednak te uciski mają na celu skłonić nas do pokory, do poznania serca Boga, naszego Ojca, oraz do pokuty i powrotu do Niego.
Rozumiesz, Cecilia?
Cecilia: Tak. Tak. Oczyszczenie nie ma na celu sprawienia nam krzywdy ani skazania nas na wieczną śmierć. Nie, jest to dar miłosierdzia dla ludzkości, mający na celu przemianę naszych serc.
Gregory: Tak. Chodzi o to, by obudzić serca ludzkości. Tak. Aby ślepi mogli widzieć, a my mogliśmy widzieć tak, jak widzi Bóg. Aby żyć zgodnie z Jego wolą, tak jak On tego pragnie. Rozumiesz?
Cecilia: Tak. Tak. Chodzi o to, że świat zajmuje się teraz innymi sprawami.
Gregory: Tak, świat odwrócił się od Boga i zapomniał żyć zgodnie z Jego przykazaniami, naśladując Chrystusa – Słowo, które stało się ciałem – oraz przestrzegając Jego nauk. Moc miłości jest mocą odkupienia. Została ona urzeczywistniona poprzez ofiarę naszego Pana na krzyżu. A gdyby nie Jego męka, nie mielibyśmy nadziei na Zmartwychwstanie, które nas przemienia.
Czy potrafisz sobie wyobrazić, że Bóg, nasz Ojciec, kochał nas tak głęboko, że oddał swojego Syna? Przesłanie, które nam przekazał, jest tak łagodne i miłosierne. Tak, nie jest ono przepełnione osądem. Jest przepełnione pokojem, który budzi nasze serca. I zapowiedział On, że wraz z powtórnym przyjściem Jego Syna będziemy mogli żyć w stanie wiecznej miłości, gdzie nie będzie już smutku, bólu ani cierpienia z ręki szatana, z ręki ciemności i grzechu. Zostaniemy jednak wezwani do życia w oczyszczeniu i wiecznym świetle – wiecznym świetle odkupienia. Ale Bóg, nasz Ojciec, mówi, że zaczyna się to już dzisiaj. Ta chwila nadejdzie jak złodziej w nocy, jak złodziej z nożem, by zniszczyć nasze dusze. A jeśli będziemy żyć w ślepocie naszych serc i grzechach, nigdy nie poznamy prawdziwego miłosierdzia Boga w relacji z Nim.
Tak, ponieważ Bóg, nasz Ojciec, wzywa nas do nawiązania z Nim relacji opartej na miłości. Gdy bowiem żyjemy w Nim, On będzie żył w nas. Tak, i dzięki temu będziemy starać się być posłuszni Bogu i podobać się Mu, unikając grzechu. Dla mnie nawet najmniejszy grzech obraża Boga.
A to, co robimy w ukryciu, wyjdzie na jaw. Tak, dlatego musimy zadać sobie pytanie, jak zdecydujemy się żyć. Czy wybierzemy życie na wzór Chrystusa, w świetle wiary i prawdziwej miłości wynikającej z wiary, kochając Boga ponad wszystko i kochając się nawzajem?
Żyjemy dziś w stanie wojny, ponieważ w naszych sercach brakuje miłości. Nasz Pan wzywa nas do większej miłości, która pokonuje wszelką wojnę i nienawiść. A dzięki mocy wiary, dzięki darowi zwycięstwa wiary oraz przyjęciu Chrystusa jako naszego Zbawiciela miłości, decydujemy się każdego dnia żyć w czystości – czystości Bożego miłosierdzia. Decydujemy się żyć w przebaczeniu, pomimo naszej obojętności na całym świecie, aby żyć w miłości jedni do drugich.
Nasz Ojciec wzywa nas, byśmy żyli w pokoju i miłości dzięki mocy pokuty. Jan Chrzciciel powiedział: ‘Nawróćcie się, bo zbliża się godzina’. Było to przesłanie o ogromnej sile i takie pozostaje do dziś – zarówno w przygotowywaniu naszych serc do codziennego przyjmowania Chrystusa, jak i w przygotowaniu na Jego powtórne przyjście.
Czy masz jakieś przemyślenia na ten temat? Zrealizowałeś programy dotyczące oczyszczenia. Jaki był temat tych programów?
Cecilia: Tematem lub motywem przewodnim programów, w których rozmawialiśmy o oczyszczeniu, było to, że nadchodzą pewne wydarzenia, dlaczego one nadchodzą oraz co musimy zrobić, aby przygotować się na tę chwilę – zarówno dla tych, którzy przechodzą przez proces oczyszczenia, jak i dla tych, którzy mają osiągnąć życie wieczne. Nawrócenie, nawrócenie. Cały czas mówimy o nawróceniu, nawróceniu, nawróceniu.
Gregory: Tak.
Cecilia: No dobrze. Chodzi o to, żeby być w stanie łaski, abyśmy mogli jak najlepiej przyjąć wszystkie te wydarzenia. I żeby nie dać się zaskoczyć nadchodzącym wydarzeniom. Wiemy o tym, więc jesteśmy tego świadomi.
Gregory: I właśnie o tym mówi Pismo Święte. Pismo Święte bowiem nakazuje nam zwracać uwagę na znaki czasów.
Cecilia: To już wszystko, co możemy powiedzieć na ten temat, bo, wiecie, Matka Boża powtarza to na całym świecie.
Gregory: Wiele dusz żyje w oczekiwaniu na te wydarzenia, nie szukając najpierw Królestwa Bożego już dzisiaj poprzez pokutę. Większy nacisk kładzie się na nadchodzące wydarzenia i przyszłe uciski niż na moc pokuty i moc miłości płynącej z naszej relacji z Bogiem.
Tak. Aby zjednoczyć się z Nim, najpierw musi być Bóg, a poprzez Boga – moc przyjmowania Jego ofiarnego miłosierdzia. To sprawia, że żyjemy w stanie oczyszczenia i przygotowuje nas na to, co ma nadejść w przyszłości. Tak. Wiele osób spekuluje na temat tych wydarzeń, nie skupiając się naprawdę na relacji miłości z Bogiem, naszym Ojcem. Jest to również podstęp szatana, mający na celu manipulowanie naszymi emocjami. Jednak nasza wiara nie opiera się na emocjach. Opiera się ona na codziennym poszukiwaniu miłości Bożej i życiu w tej relacji miłości dzięki mocy Ducha Świętego. Tak. To daje nam siłę, mądrość, światło i pokorę, by żyć w posłuszeństwie wobec woli Bożej.
Czy masz jakieś przemyślenia lub uwagi na ten temat, Cecilio?
Cecilia: Tak. Ktoś zapytał cię, jak usłyszeć głos Pana.
Gregory: Tak. Uważam, że przede wszystkim musimy żyć w mocy wiary. A Matka Boża powiedziała: w jaki sposób wzrastamy w wierze? Poprzez modlitwę, z otwartym sercem, prostymi słowami miłości do Boga. Wiara nie jest skomplikowana, to my ją komplikujemy. Powiedziała, że poprzez modlitwę pogłębiamy naszą relację z Bogiem. Dzięki modlitwie stajemy się silniejsi w wierze. Dzięki modlitwie każdego dnia coraz bardziej ufamy Bogu. Powiedziała też, że czytanie Pisma Świętego, moc Słowa Bożego, moc prawdy Słowa Bożego, która żyje w nas, prowadzi nas w codziennych wyborach i pozwala nam osiągnąć wyższy stan świadomości, uświadamiając nam mądrość Bożej miłości, która nas prowadzi. A potem praktykowanie wiary – nie tylko przyjmowanie sakramentów, ale życie nimi, przeżywanie ich z głębi naszych serc. A jakie było pierwotne pytanie, Cecylio?
Cecilia: Pierwotne pytanie brzmiało: co musimy zrobić, aby usłyszeć głos Boga?
Gregory: To właśnie ten moment stanowi punkt zwrotny w rozwoju programu.
Cecilia: Dlaczego? Nie wiem dlaczego.
Gregory: To właśnie dzięki mocy ciszy modlitwy – kiedy otwieramy nasze serca przed Bogiem, wołamy do Niego i szukamy Go całym sercem, jak mówi Pismo Święte – jesteśmy prowadzeni, wzrastamy, pokutujemy i ulegamy przemianie. Moc ciszy wznosi nasze dusze do głębszego stanu.
Cisza modlitwy i przebywanie w modlitwie to dyscyplina, w której musimy się poddać i oderwać od świata. Tak. Chociaż żyjemy w świecie, jesteśmy powołani do życia w Duchu. Ciało jest słabe, ale duch jest chętny. A poprzez piękno ciszy modlitwy staramy się wejść w głębszą relację z Bogiem. Ponieważ poświęcamy nasz czas. Tak, każdego dnia musimy poświęcać się dla naszej relacji z Bogiem, oddając Mu wszystko, tak jak Chrystus oddał nam wszystko. Musimy być świadomi tych czynów każdego dnia. Rozumiesz, Cecylio?
Cecilia: Tak, tak. Bardzo ważne jest teraz, abyśmy byli świadomi tego, co robimy, ponieważ dzięki tej świadomości budujemy lepszą relację z Bogiem.
Gregory: Kiedy mówiłeś o oczyszczeniu, jak to rozumiesz? Jak wyjaśniłeś to słuchaczom?
Cecilia: Cóż, powiedzmy po prostu, że przekazuję jedynie orędzie Matki Bożej. Nie muszę nic więcej dodawać. Orędzie Matki Bożej z różnych objawień na całym świecie, zarówno dawnych, jak i współczesnych. No więc chodzi po prostu o to, by przekazać to, co Matka Boża mówi na temat oczyszczenia. Nie mówimy nic więcej.
Gregory: Od 35 lat mówi mi o skrusze i nawróceniu. Pewnego razu ukazała mi się, płacząc krwawymi łzami, Cecylio. I powiedziała: „Jestem twoją Matką Bolesną i wzywam ludzkość, by odwróciła się od grzechu i okazała skruchę”. I płaczę łzami krwi z powodu cierpień całej ludzkości, z powodu tych, którzy zdecydowali się żyć w ciemnościach grzechu, a nie w świetle – powiedziała – z powodu tych, którzy żyją w niewoli.
Wzywa nas do nawrócenia i oczyszczenia, ponieważ wzywa nas do światła – światła swojego Syna. Ponieważ każde przesłanie prowadzi i wskazuje na Jej Syna. Tak. I wciąż błaga ludzkość, by się zmieniła.
Pewnego razu ukazała się stojąca obok Krzyża. Niebo pociemniało, a nad całą ziemią rozpętała się potężna burza z deszczem i wiatrem. Wyciągnęła prawą rękę i objęła Krzyż. Wiatr i deszcz uderzały w nią z całej siły. Ponieważ nie miała na sobie welonu, jej włosy były mokre. Jej ubranie również było przemoczone deszczem burzy.
Wtedy w jej lewej dłoni pojawił się miecz. Uniosła go wysoko ku niebu, obejmując Krzyż. I zawołała: ‘Jestem opiekunką Świętego Krzyża i jestem opiekunką moich dzieci w imię mojego Syna, Jezusa. Bo rodząc Go, dałam życie i miłość. I zrodziłam odkupienie, rodząc Jezusa, który jest odkupieniem’.’
I w tej chwili niebo się otworzyło, a światło oświeciło ją, a ona powiedziała, że ciemność nigdy nie pokona światła. Jest więc nie tylko Matką Bożą Bolesną, ale także Matką Bożą-Zwyciężczynią. W smutku roni łzy krwi. Tak, za nawrócenie ludzkości. Ale ona również czuwa nad swoimi dziećmi, by nas chronić, jak każda dobra matka.
Czy rozumiesz tę wizję?
Cecilia: Tak, piękne. Bardzo mi się podoba.
Gregory: Uważam, że najważniejsze jest to, że Matka Boża, nawet z nieba, nadal walczy o swoje dzieci. Nadal wstawia się za nami i nigdy nas nie porzuciła.
Cecilia: Cóż, praktyczny wymiar tej wizji – a raczej przesłanie płynące z tej wizji – polega na tym, że Matka Boża jest z nami i broni odkupienia swojego Syna poprzez Krzyż.
Gregory: Amen.
Cecilia: Jedną ręką obejmuje krzyż, a drugą trzyma miecz, by walczyć o sprawiedliwość i o swojego syna.
Gregory: Tak. I tak jak w jej przykładzie, my również musimy nadal walczyć o naszą wiarę.
Cecilia: Uważam, że ta wizja jest piękna. Polega ona po prostu na świadomości, że nasza matka jest z nami, wie, co się dzieje, i chroni nas przed złem.
Gregory: Tak. Ponieważ na całym świecie wydarzy się wiele rzeczy. Ponad dwa lata temu powiedziała po raz kolejny, że jeśli ludzkość nie zwróci swoich serc ku miłości Bożej, wybuchną większe wojny. Miesiąc później wybuchła wojna w Izraelu.
Musimy być ostrożni. Musimy być czujni. Musimy rozważnie zadawać sobie pytanie: czy żyjemy w wierze w światło, czy też w ciemnościach grzechu? Im bowiem większa ciemność, tym większe będą nadchodzące udręki. To zależy od naszego wyboru.
Cecilia: Jednak z tego, co dostrzegam w twojej wizji, wynika, że ciemność – jak by to ująć – nigdy nie odniesie zwycięstwa. Zwycięstwo należy do światła. Ale ona mówi też w tej wizji, że jedyną drogą, by przetrwać to wszystko i przejść przez to, jest Krzyż.
Gregory: Amen. Nasz Pan przez ostatni rok nieustannie mówił o mocy i zwycięstwie swojego Krzyża. Tak, kiedy żyjemy w mocy i zwycięstwie Krzyża, żyjemy w mocy i zwycięstwie wiary. Tak. Chodzi o to, by wybrać Krzyż, który idzie przed nami, a świat pozostaje za nami. Chodzi o codzienne podążanie ścieżką prowadzącą do Świętego Krzyża. Nasz Pan i Matka Boża powiedzieli ponad 35 lat temu, że wzywają nas do codziennego życia u stóp Krzyża.
Cecilia: We wszystkich programach, o których wspomniałeś, w większości z nich chodziło o to, by oddać się u stóp Krzyża.
Gregory: Użyłeś tego słowa. Teraz naprawdę rozmawiamy, bo użyłeś bardzo ważnego słowa. Czekałem na oświecenie Ducha Świętego, a ty użyłeś słowa ‘oddajmy się’ u stóp Krzyża. Tak. Bo jeśli nie oddamy się w pokorze, nigdy nie wejdziemy w stan skruchy. Tak. Musimy się poddać i oddać się Bogu.
Nie sądzisz tak, Cecilio?
Cecilia: Tak. Tak. Cóż, po hiszpańsku mówi się: ‘Santo Bandono’. Tak. Oddanie się Bogu jest świętym czynem. Kiedy oddajemy się Bogu, postępujemy jak święci ludzie.
Gregory: Tak. Ponieważ nasz Pan i Matka Boża powiedzieli kiedyś, że nie wolno nam nigdy zapominać o naszym powołaniu do świętości, że wszyscy jesteśmy powołani, by stać się świętymi miłości Bożej – poprzez krew Bożego odkupienia, poprzez krew Bożego miłosierdzia – i by szukać tej krwi; jesteśmy powołani do Świętego Krzyża.
Rozwiń tę myśl, Cecilio.
Cecilia: Który? (delikatny śmiech)
Gregory: Kiedy po raz pierwszy wspomniałeś o oddaniu się u stóp Krzyża.
Cecilia: Powiedziałem to, bo to jedyny sposób, by przetrwać wszystkie trudności, z jakimi się teraz borykamy: wojnę, głód, niepewność, mnóstwo przemocy i wiele, wiele, wiele innych rzeczy.
Gregory: Tak. Chodzi o to, by każdego dnia być dziećmi światłości, dziećmi Boga, oraz by żyć i oddawać się Bogu poprzez naszą wiarę, dążąc do nawiązania z Nim relacji opartej na miłości. Tak. Nie możemy po prostu mówić o oczyszczeniu i o tych wydarzeniach. Musimy mówić o tym, w jaki sposób zostaniemy oczyszczeni. Bo to właśnie będzie przygotowaniem.
Nasz Pan powiedział, że jest drogą, prawdą i światłem, a my musimy każdego dnia podążać Jego śladami, starając się żyć w świętości i pobożności. Jest to bardzo trudna droga. Nasz Pan powiedział, że droga ta jest wąska. Tak. A kiedy żyjemy w pychie, a nie w pokorze, by służyć Jego woli, droga ta staje się jeszcze węższa, ponieważ możliwości wyboru są coraz mniejsze. Tak. Ponieważ nasza pycha zaślepia nas i sprawia, że dokonujemy wyborów, które nie służą dobru, i nie przyjmujemy codziennie łask i błogosławieństw Bożych, aby żyć w obfitości miłosiernej miłości i współczucia Boga, który nam przebacza.
I na koniec – jakie wnioski wyciągnęliście w programach, które zrealizowaliście na temat oczyszczania?
Cecilia: Skrucha.
Gregory: Amen.
Cecilia: Jedno słowo. Jaki wniosek wyciągają ci programiści z tematu pokuty? Pokuta polega na nawróceniu, a nawrócenie – na pokucie.
Gregory: I właśnie to było głównym przesłaniem oraz wezwaniem zawartym w dzisiejszym przesłaniu naszego Ojca. On sam jednak wzywa nas do pokuty, gdyż godzina ta jest już bliska. Moglibyśmy o tym mówić, ale to Bóg, nasz Ojciec, nas do tego wzywa. Powiedział też, że pozostało nam bardzo mało czasu. Tak. I musimy podjąć tę decyzję teraz, dzisiaj.
To nie tylko Jego słowa, ale droga do naszego odkupienia i zbawienia. Tak więc rzeczywiście, jest to niezwykle mocne przesłanie o zwycięstwie pokuty i odkupienia. Tak. I o zwycięstwie Świętego Krzyża w naszym życiu.
Na zakończenie Pismo Święte mówi, a nasz Pan powiedział, że musimy oddać Mu nasze życie. Że nie ma większej miłości niż ta, by ofiarować nasze życie Jemu oraz naszym braciom i siostrom. Ta miłość jest nowym przymierzem i wypełnia nowe przymierze między człowiekiem a Bogiem.
Czy wiesz o tym i czy wiesz, w jaki sposób się to spełniło, czyli jak spełniło się to przymierze?
Cecilia: Krzwią Jezusa.
Gregory: Poprzez krew ofiary. Przymierze zostało wypełnione poprzez Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie. A my musimy dziś podjąć decyzję, by zostać naznaczeni krwią Chrystusa, by żyć dzięki krwi Chrystusa i by krew Chrystusa żyła i tchnęła w nas każdego dnia, aby nas wzmacniać i umacniać. I by wzywała nas do życia tym zwycięstwem wiary.
Czy są jakieś uwagi lub pytania dotyczące programu?
Cecilia: Są tu komentarze, ale poniżej zamieszczam kilka słów na temat różańca.
Gregory: Mój kierownik duchowy powiedział kiedyś, żebyśmy głosili moc różańca. A Matka Boża stwierdziła, że jest to Jej najpotężniejsza broń przeciwko szatanowi. Modlitwa jest bowiem światłem i pokonuje wroga ciemności w naszym życiu. Kiedy żyjemy w stanie modlitwy, żyjemy w stanie zwycięstwa nad wrogiem. Dlatego właśnie Pan nasz i Matka Boża wzywają nas: módlcie się, módlcie się, módlcie się.
Tak, właśnie chciałem powiedzieć, że teraz uważam, iż program został zrealizowany.
Cecilia: Tak, bardzo dziękuję. Gregory, to była piękna wypowiedź z pięknymi uwagami. Myślę, że jest to bardzo przydatne dla wszystkich słuchaczy.
Gregory: Chciałbym wreszcie podzielić się z słuchaczami przemyśleniami na temat Drugiego Przyjścia naszego Pana, nie skupiając się przy tym na spektakularności tych wydarzeń, lecz starając się żyć w duchu skruchy i gotowości. Wtedy będziemy świadomi nadchodzących wydarzeń.
‘Najpierw Bóg’ – jak powiedział św. Carlo Acutis – ‘Nie ja, ale Bóg’. Amen.
Cecilia: Amen. Bardzo dziękuję.